Autoreklama

Autoreklama

2017/05/07

"Emo Sapiens" kontra "Food Pharmacy"

Co ma wspólnego neuronauka z dietą opartą na badaniach flory jelitowej? Zaraz Wam wyjaśnię.



Mam słabość do książek - ptaków, które patrzą na problem z lotu i widzą całość. "Emo Sapiens" Rafała Ohme jest właśnie taką książką - udowadnia, że ciało ludzkie to niezwykły konglomerat nie tylko z logiki złożony. Nawet przykłady są w niej różnodziedzinowe. To książka, która nobilituje nie tylko emocje, ale również intuicję (wreszcie!), udowadnia że coś takiego jak mózg trzewny czy smak umami naprawdę istnieją. 

"Food Pharmacy" Liny Nertby Aurell i Mia Clase kawałkuje człowieka, biorąc pod lupę wyłącznie florę jelitową. Z całym szacunkiem dla rewolucyjnych i - w co nie wątpię - ważnych doniesień o dobrych bakteriach trzewnych, nie zapominajmy o sercu, śledzionie, naturze pokarmów czy wreszcie różnorodności ludzkiej. Wiecie, że żucie karmi również nasze płaty czołowe? Pomyślcie o tym, zanim zmiksujecie jabłko z bananem. 

Co łączy obie książki? Poczucie humoru! - przy obu zdarzało mi się parsknąć śmiechem. Co ma "Food Pharmacy" a czego brakuje "Emo Sapiens"? Oprawa graficzna. Jestem estetką i - choć to powierzchowne - z książką wiążą mnie również okładka i ilustracje. Ulubiony rozdział z "Food Pharmacy"? - ten o platońskim modelu talerza (jest naprawdę świetny!). Ulubiona książka? "Emo Sapiens".

4 komentarze:

  1. Widzenie całości - tak! Chciałam sobie kiedyś poczytać o tkance łącznej w człowieczym organizmie, wzięłam z biblioteki jedyną pozycję z tego tematu, a przy czytaniu nagle zaczęła wystawać całość, eksplozja odniesień, niepojęte związki rozdzielanych zwykle dziedzin medycyny i zachwyt. "Food Pharmacy" faktycznie raczej zapada się w układ trawienny i nawet powoływanie się autorek na cały ustrój jest jakieś takie brzuchocentryczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W punkt. A tkance łącznej i ja chętnie poczytam (mam bardzo słabą), pamiętasz może tytuł?

      Usuń
    2. To była "Anatomia powięzi w działaniu", wcale nie idealna pozycja, no ale dostępna i ciekawa.

      Usuń

Dziękuję

Skraplanie

Dawne wzorki malowane przez mróz na szybach, zastępuje widok wody skroplonej na oknach. Uszczelniliśmy domy a zimy złagodniały. ...