13/05/2021

Postanowiłam

Zarosnąć, zamszeć, spaprocieć. Tak postanowiłam.


Przeszczepiłam więc mech, posadziłam paprocie, konwalie i poziomki. Pod wiśniami. A zamierzam jeszcze zakrzaczeć i w dzikie się zaplątać. Bo kto głupiemu zabroni?;) 


Także takie wieści spod domu.

09/05/2021

Wizualny świat

No owszem - dominuje, ale nie zapominajmy też o dźwiękach i smaku natury. Pozdrowienia znad pracy:)


Nosicie korale z prawdziwych kamieni? Wasz ulubiony kamień?


Zdjęcie z serii: znajdź kota;) Potrzebuję pilnie odpocząć oczy. Przerwa. 


03/05/2021

Odnowa

Bez pod domem, poprzedni (dwa metry wysoki, trzy metry długi) wycięty w pień podczas remontu ulicy. Bez potrzeby. Tym razem zasadzony po właściwej stronie płotu.


I moja niechęć do firanek.

18/04/2021

Gotowi do startu?

Uwielbiam ten moment.


W skrzyniach najpierw odbił szczaw krwisty. Mięta i rukola ruszają, lubczyka niestety nie widać. Rozmaryn przemarzł (co było zresztą do przewidzenia). Posadziłam szałwię, marzy mi się hyzop, estragon, macierzanka i różowa odmiana krwawnika. Ale "nie od razu Kraków zbudowano".


Kulinaria zamieniłam na biopolis (przyroda i miasto). Na zlecenie sklepu śledzę chwasty/zioła/rośliny lecznicze (jak zwał, tak zwał) w przestrzeni miejskiej (klik, klik).

Edit: 20.04 czereśnia


Edit: 22.04 czereśnia


Edit: 12.05 wiśnia


17/04/2021

Bratam się z bratkami

Wydają się delikatne i nietrwałe, ale to nieprawda. Doskonale odnajdują się w chłodzie, nie straszny im deszcz, śnieg i przymrozki. Nie dla nich ciepły parapet.

Pod domem (w miejscu po karmniku sikorek) zawiesiłam donicę trójbarwnych. W tym roku mam słabość do drobnicy kwiatowej.