Autoreklama

2017/07/17

Zawekowana

Robię wiśnie, bo a) mam pod domem - klik i b) w domu lubią. W tym roku syrop do grzańców. Wystarczy zerwać, opłukać, wydrylować, zasypać cukrem (na duży gar kilo cukru) i gotować trzy dni z rzędu po pół godziny na małym ogniu. Na koniec wcisnąć cytrynę, zawekować.


Nie chce mi się okrutnie, ale wiem, że zimą sama sobie podziękuję. Kolejny kulinarny cykl. Prowadząc bloga wyraźnie widzi się tę powtarzalność.

3 komentarze:

  1. Uwielbiam ten przetworów czas :)
    Miłej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja dopiero moment jak znoszę gotowe słoiki do piwnicy :-)
      Dziękuję :-)

      Usuń

Dziękuję

Letnie racuchy

A kto ma już dość wywarów z młodej włoszczyzny, greckich sałatek i mizerii, ten odgrzewa stary wiejski przepis na racuchy. Składniki :...