Autoreklama

Autoreklama

2016/08/31

To już wolę mrozić

Słyszeliście może o janginizacji (kuchnia makrobiotyczna)? Chodzi o przetwory bez cukru, za to z dodatkiem szczypty soli, która ma wydobyć naturalną słodycz z owoców.


Testowałam - owoce należy dusić we własnym soku i na małym ogniu - i cóż, jestem rozczarowana: kwaśne wcale nie stają się słodsze a słodkim w zasadzie i tak nic nie brakuje. Konserwuje wysoka temperatura, więc słoiki należy zapasteryzować, żeby przetrwały zimę. Najprościej je wyparzyć, włożyć owoce, posolić i zagotować w garnku jak do pasteryzacji. Po 20 minutach dokręcić przykrywki.

Dziś otwieram i co? W malinach wyczuwam nieprzyjemną słonawą nutę, w gruszkach lekka goryczka. Ja wiem, szczypta rzecz względna, ale dałam naprawdę odrobinkę i lubię smak słodko-słony, ale raczej w karmelowych lodach. W przetworach mi przeszkadza.

Podobno świetnie wychodzą nektarynki, winogrona i figi z tą solą, bo mają więcej fruktozy. Tyle, że ja ich nie robię na zimę. Kolejną porcję swoich owoców zamrożę - bez soli i bez cukru. Tradycyjnie.

6 komentarzy:

  1. Moja mama bawiła się w kuchnię makrobiotyczną, ale nikt z rodziny nie chciał jeść tych przetworów i porzuciła janginizację. Zerknęłam do sklepu Hildegardy i muszę sobie kupić to i owo. Dziękuję, bo bez Ciebie tam bym nie trafiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też porzuciłam;)
      Polecam bertram, mąkę orkiszową typ 630 (najbardziej uniwersalna) i zioła do sałatek (u nas niezastąpione również do sosu śmietanowego).

      Usuń
    2. Już tam sobie wybrałam 1050 orkiszową do chleba, kawę i krem do twarzy :) musi być dobry zestaw :) zamówię jak będę robiła do siebie paczkę, wciąż testuję różne mąki :) miej piękny dzień

      Usuń
    3. Super! Dla Ciebie również.

      Usuń
  2. A może dłuższy czas przechowywania daje lepszy efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz? W głowie świta mi pytanie - po co? Najpierw myślałam, że to dobry pomysł dla cukrzyków, a potem już nie byłam tego taka pewna. Ale może masz rację, że za szybko się zniechęciłam.

      Usuń

Dziękuję

Jesz łyżką czy oczami?

Zostałam zaproszona do hildegardyzacji przepisów na rok 2018, więc s ezon na "nie ruszaj - to na bloga" będzie kontynuowany 😆 (po...