Autoreklama

2016/08/01

Kot, sos z kurek i słoneczniki

Wystarczy zeszklić na oleju cebulkę, dodać masło, przyprawy i przepłukane oraz pokrojone w plasterki (te większe) kurki, przesmażyć dodając odrobinę soku z cytryny, na koniec wymieszać z gęstą śmietaną i posypać natką pietruszki. Do makaronu, do kaszy, do kopytek, na grzance...

Patrzymy z kotem na nisko przelatujące jaskółki. Mi nie przeszkadza, że burzowo.
Sos z kurek - danie obowiązkowe sierpnia, koniecznie w kilku odsłonach:)
A to już słonecznik z Sandomierza, na Karnawale Sztukmistrzów dostałam cały bukiet. Uwielbiam!


PS. Zauważyliście, że zdjęcia to rodzaj komunikacji, bardzo istotnej w dzisiejszym świecie? Narracja została zastąpiona wizualizacją, słowo zaczęło kurczyć się jak koszulka wyprana w zbyt wysokiej temperaturze - zbiegło się do haiku, smsa, w końcu stało się memem. Nasze życie i nasze poglądy potwierdza obraz, publikowany. 

Rzeczywistość jest jednak o wiele bogatsza (smak, zapach, dotyk), o wiele trudniejsza, i jako taka w o wiele mniejszym stopniu poddaje się kreacji. Zdjęcia bywają ucieczką, za aparatem można się schować, a przed nim - upozo(ro)wać. Dlatego warto robić i oglądać zdjęcia świadomie (a czasem nie robić ich i i nie oglądać wcale). Mała przerwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję

Letnie racuchy

A kto ma już dość wywarów z młodej włoszczyzny, greckich sałatek i mizerii, ten odgrzewa stary wiejski przepis na racuchy. Składniki :...