Autoreklama

Autoreklama

2016/11/20

Więcej niż 4 pory roku - przedzimie

Jesienią piorunujące wrażenie zrobiły na mnie trzy książki: "Nie ma się czego bać", "Sekretne życie drzew" i "Odżywianie dla zdrowia". Wszystkie o tym, że lepiej chcieć mniej, żyć uważniej, patrzeć wnikliwiej (na zdjęciu moje chłopaki w kuchni).


"Wykorzystujemy żywe istoty, które są zabijane dla naszych celów, nie ma tu co tuszować prawdy, pytanie brzmi tylko, czy nie czerpiemy ponad miarę"? (nie chodzi tylko o zwierzęta, ale również o świat roślin, o przysparzanie naturze niepotrzebnego cierpienia). Na przykładzie życia drzew widać, że daleko postępująca indywiduacja, oryginalność ponad miarę i niczym nieuzasadniona rozrzutność to zguba, a my się właśnie zgubiliśmy. Najwyższy czas nawigować rozsądniej. "Żyć spokojniej i w taki sposób, aby jak najmniej złego mogło się wydarzyć" - jak mówi Magda Umer. "I cieszyć się chwilą" (klik).

Zaczynam od uważnego zamiatania podłogi "nie po to, żeby była czysta, ale żeby uważnie żyć". Oczywiście przywykliśmy już do pewnych standardów i nie ma co łudzić się, że to się da zmienić, ale jest przecież kilka sposobów, które pozwolą nam być bliżej środka. Wciąż pracuję nad oszczędnością i szukam mądrych wyjść z niełatwych sytuacji. Zamiatam ostatnie igiełki modrzewia, wycofuję się do wnętrza, energię kierując do centrum. "Jestem człowiekiem ciszy. Najbardziej lubię czytać, obserwować i milczeć" (to znowu Pani Umer, a mnie blisko do niej). Poranki pachną nadciągającą zimą. Wybaczcie więc, jeśli nastąpi krótka przerwa.


PS. Podpłomyki mąż robi specjalnie dla mnie przy okazji produkcji makaronu ❤. Dzieci uwielbiają jego niepłukane kluski z wody.

5 komentarzy:

  1. Uważność, świadomość... to przynosi nie tylko satysfakcję, niestety ból również. Uściski i miej dobry czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Margarithes, dokładnie - również integrację i dojrzałość. Czasem trzeba się też powygłupiać:)

      Usuń
    2. PS

      podpłomyki wyglądają apetycznie, mniam!

      Usuń
  2. U Babci na węglowej kuchni takie podplomyki powstawały. Wspaniałe wspomnienia. Dobrego czasu Ci życzę. :-)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich właśnie wspomnień powstały te podpłomyki Izabelko:)

      Usuń

Dziękuję

Fejsograf

Próbuję wstrzelić się w słupki oglądalności, z marnym skutkiem, co bardzo psuje mi radość z pracy. Postanowiłam więc nie przejmować się tą s...