Autoreklama

Autoreklama

2018/02/08

Kiszona marchew

Zakochałam się w jej smaku. Wystarczy do wyparzonego słoika wrzucić przyprawy (garść ziela angielskiego, liści laurowych, pieprzu - dokładna ilość nie ma znaczenia) i pokrojoną marchew. Zalać wszystko przegotowaną, przestudzoną lekko posoloną wodą (maksymalnie 1 łyżkę na litr wody). Można też wodę leciutko zakwasić octem winnym (maksymalnie 1 łyżkę na litr wody), co skraca czas oczekiwania. Dodatek wody spod kiszenia ogórków lub plasterków kiszonego ogórka zaburza smak marchwi, nie polecam.



W trakcie kiszenia woda buzuje jak się marchew dociska. Już po kilku dniach jest lekko przegryziona i ma fajny smak, ale ukiśnięta jest dopiero po tygodniu. Dużo zależy oczywiście od tego czy jest jej ciepło, warto codziennie zaglądać i ją próbować. Idealna do pogryzania i na kanapki, świetnie się po niej czuję. (Mam teraz nieodpartą chęć ukisić rzodkiew).

Żywność sfermentowana (kiszonki, zakwas, kefiry) jest bardzo korzystna dla układu trawiennego i immunologicznego. Nie jest co prawda kluczem do zdrowia i długowieczności, ale jest częścią tego planu. Bardzo profesjonalnie przeczytacie o tym w "Sztuce fermentacji" Sandora Ellixa Katz'a, ale to książka z tej serii co "Chleb" Jeffreya Hamelmana - droga i dla zapaleńców. A taka marchew jest dla wszystkich :)

PS. Sałatka jarzynowa z kiszonymi burakami, kiszoną marchwią i dużą ilością fasoli jest rewelacyjna :)

11 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten pomysł :) tylko stałego ciepła brak, ale coś wymyślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie słoik stał pod parapetem przy kaloryferze, niedokręcony. W domu mam 21 stopni☺

      Usuń
    2. Kiszonki w chłodzie dłużej kisną ale też dłużej potem wytrzymują. Do ogórków latem daje się chrzan i koper (zawierają garbniki), żeby kiszenie spowolnić. Wiadomo - latem ciepło ☺

      Usuń
  2. Jest taka jak z ogórków kiszonych czy smakuje inaczej?
    Jakiś czas temu słyszałam, że kiszone ogórki, kapusta mają w sobie takie składniki, że przez układ pokarmowy działają nieomal antydepresyjnie, poprawiają humor. Może to z tej książki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkawa (bo marchew) kwaskawa (bo kiszona) i lekko słonawa. Dzieciom może smakować nawet bardziej niż kapusta czy ogórki (kwaśniejsze, bardziej szczypiące). Dobra flora jelitowa, którą zapewniają kiszonki to dobra odporność i lepsze samopoczucie (najnowsze dietetyczne doniesienia, nie tylko w tej książce) 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie. Zrobię, a wcześniej by mi to nie przyszło na myśl (nie kiszenie marchwi, tylko że ja będę kisić). Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Buraki kiszę bardzo często, ale marchew to dla mnie nowość. Jutro ukiszę i będzie bardziej różnorodnie:)
    Ową sałatkę jarzynową doprawiasz majonezem, czy też inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasycznie majonezem. Myślę ukisić jeszcze rzokiew 😆 także pełna różnorodność 😀

      Usuń
  6. Muszę ukisić, jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję

Totalna zmiana perspektywy

Rondo de Gaulle'a - dachy. Warszawa to dla mnie trudny fotograficznie temat, który okazuje się być bardzo owocny, jeśli tylko pozw...