Autoreklama

Autoreklama

2016/05/15

Szyszki z dmuchanego ryżu - PRLowski klasyk

Tego przepisu nie może zabraknąć na blogu - to smak mojego dzieciństwa:) Bierzcie i róbcie - idealna sprawa nie tylko na dziecięce przyjęcia.

Składniki: pół kostki masła, 3/4 szklanki cukru (polecam trzcinowy), 1/3 szklanki mleka lub wody, 2-3 łyżki kakao, opcjonalnie cukier waniliowy, około 200-250g mleka w proszku (najlepsze to w niebieskim woreczku), około 150-200g ryżu preparowanego.

Masło, cukier, mleko/wodę i kakao podgrzewam w garnku na małym ogniu. Mieszam do połączenia składników na gładką masę (nie zagotowuję!). Wyłączam i czekam aż przestygnie.

Kiedy masa jest jeszcze ciepła, ale już nie gorąca, mieszam ją mikserem wsypując stopniowo mleko w proszku (do konsystencji nutelli, może być odrobinę gęstsze). Teraz stopniowo wsypuję ryż i starannie mieszam dużą, drewnianą łyżką. Masa musi dobrze się sklejać - jeśli jest za dużo ryżu nie będzie się scalać, jeśli za dużo czekolady - szyszki będą się rozpłaszczać. Dobrze jest dodawać ryż stopniowo i sprawdzać czy udaje się formować szyszki, lekko dociskam je w zagłębieniu dłoni. Po każdej szyszce płuczę ręce zimną wodą - dzięki temu szyszki nie kleją się do rąk i ładnie błyszczą.
Uformowane odkładam na tackę, po godzinie-dwóch przekręcam je na drugą stronę, żeby dobrze obeschły. Po nocy są już gotowe, nawet włożone razem do papierowej torby nie będą się sklejać.

PS. Zamiast preparowanego ryżu można dać dmuchany orkisz, grykę, kaszą jaglaną, amarantus, zwykłe płatki kukurydziane lub owsiane, orzechy.
Osoby uczulone na kakao mogę z niego zrezygnować, dając w zamian odrobinę skórki cytrynowej. Można też formować kulki i jak obeschną ponadziewać na patyczki.
Osoby na mleko uczulone mogą spróbować z kokosowym w proszku, albo zrobić masę z kremu daktylowego - KLIK.


Sama wypróbowałam już chyba wszystkie opcje, a i tak nie ma to jak PRLowski klasyk:)

4 komentarze:

Dziękuję

Fejsograf

Próbuję wstrzelić się w słupki oglądalności, z marnym skutkiem, co bardzo psuje mi radość z pracy. Postanowiłam więc nie przejmować się tą s...