2018/04/27

Bizarne

Choć staram się być tu i teraz, w tym kroku, w decyzji, którą właśnie podejmuję, w bieżącym rozpoznawaniu, to uciekam czasem w nostalgię za przeszłością, daję się opanować lękom, noszę oczy szeroko zamknięte. Świat dziwaczeje i radykalizuje się. Nie nadążam, nie rozumiem. 



Nałogowo czytam. Wywiady z Olgą Tokarczuk, która promuje swoje "Opowiadania bizarne" (dziwaczne, cudaczne) i rozmowy z Dorotą Masłowską o "Innych ludziach". Książka Tokarczuk mnie nie zawiodła (Góra Wszystkich Świętych, Pasażer, Zielone Dzieci - pogranicze baśni), polecam. Czy przeczytam Masłowską - się zobaczy. 

Tytuły artykułów są wymowne: 
"Żyć poza centrum" - KLIK 
"Zjazd do zajezdni" - KLIK

Zmęczona fb i ig robię przerwę majówkową. Jedynie blogom nie mówię nie, zwłaszcza tym niszowym.

1 komentarz:

Dziękuję

Pumpkin spice latte

Najpierw smak kultowego napoju dla dzieci BoboFrut, potem próba odtworzenia pumpkin spice latte ze Starbucksa (najbliższy 180km od domu). To...