2019/10/21

Placuszki z ricotty

Lekko, słodko, choć nie w życiu. Tam chcecklista i ucieczka w ramiona przyrody, ale jak mówi syn - cytując Joannę Krupę - "nobody said it's gonna be lekko" i słodko (dodaję), no chyba, że w kuchni;)


Składniki250 g sera ricotta, 0,5 szklanki mleka (125 ml), 2 duże jajka (oddzielnie żółtka i białka), szczypta soli (bez antyzbrylaczy), 1 łyżka cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia (z kamieniem winnym), 3/4 szklanki luksusowej mąki orkiszowej (100g, typ 405), 2 łyżki masła do smażenia (klarowanego, można też użyć oleju orzechowego).
W jednej misce ubijam białka na sztywno ze szczyptą soli, w drugiej miksuję ricottę, żółtka i mleko. Do zmiksowanej masy serowej stopniowo dodaję mąkę wymieszaną z cukrem pudrem i proszkiem. Dodaję pianę z białek i delikatnie mieszam całość łyżką.
Patelnię smaruję cienko masłem. Na rozgrzany tłuszcz kładę po łyżce masy i smażę placki przez ok 1 minutę z każdej strony. Podaję z dżemem.

2019/10/18

Nie marnujmy potencjału żywności

Od jakiegoś już czasu wspominam o mojej potrzebie pisania o kuchni zaangażowanej. Wraz z firmą Sunvita i magazynem Tak Rodzinie, mogę realizować swój projekt. Trzymajcie kciuki i wypłyńcie ze mną na czyste, szerokie wody. Bo ważne jest co jemy i co nas zżera.




A mnie zżera brak zgody na obarczanie odpowiedzialnością za ekozmianę jednostek, przy nikłym zaangażowaniu polityków i koncernów. Oczywiście, jako jednostki nie odpuszczajmy, ale domagajmy się od osób szerzej decyzyjnych rozwiązań systemowych.  


2019/10/16

Jesieniara

Pogodowo świetny tydzień. Podróże busem na wschód, przepiękne krajobrazy z oziminą, mgłą i w brzasku. Bywam w lasach często, długo - pośród drzew czuję się jak w rodzinie, naprawiają moją nadszarpniętą strukturę. 




Fotografuję październik dla sklepu i grudzień do gazety, myślami krążę wokół kuchni intuicyjnej i zaangażowanej. 
Jem orkiszowy chleb z kiszonym ogórkiem (wersja limitowana od Tomka), brzydkie ciasteczka, prażone jabłka. 
I stoję w obliczu zmiany.



2019/10/12

Frankencorn - mąka i chleb

Powiecie - mąka, a ja Wam powiem - nadzwyczajna. To Frankenkorn - prastary, leczniczy orkisz a z niego chleb, wypiekany w niskich temperaturach, by mógł zachować jak najwięcej właściwości odżywczych.


Już nie piekę - kupuję. Chcecie i Wy - Panowie i Panie z Lublina? To dzwońcie - tel. +48 602439321 (pisałam o nim już tutaj - klik). 

Prastare odmiany orkiszu, uważane za lecznicze:
👉 Oberkulmer Rotkorn
👉 Frankenkorn
👉 Schwabenkorn
👉 Ostro
👉 Steiners Roter Tiroler

2019/10/10

Ozimina

Zmianami jesień się zaczyna - trochę już zaszło, na inne jeszcze czekam. Po aktualne przepisy zapraszam na blog Sunvity - KLIK.  Szukajcie mnie też na fb sklepu - klikCzuję się jak zaorane pole. 



Może jak ozimina potrzebuję chłodu, by rozpocząć nowy cykl? Wiecie co to za kiełki powyżej?




Dopada mnie ochota na zwykłe życie, z prostego przepisu.

2019/10/01

Kwiczoły i winogrona

Wiecie jaki jest najlepszy sposób na kwiczoły pod domem zażerające winogrona? Upiec je i podać z mozzarellą (w wersji all inclusive z bawolą burratą). Oczywiście winogrona, nie kwiczoły - KLIK po przepis.



Coś się kończy i coś - miejmy nadzieję - się zaczyna.

2019/09/28

Miącham

Rozmaryn na parapecie, bo jego zapach ma działanie antystresowe, kulki pigwowców w dłoniach, bo olejek, jakim są powleczone osadza się na skórze i to są najlepsze perfumy, do tego antydepresyjne. W ogóle uważam, że świat oszalał na punkcie tego co widziane, zapominając o innych zmysłach. 



Napisała ta, co Wam tu ciągle serwuje obrazy 🤣

2019/09/23

Tajemny składnik

W burakach przeszkadza mi ich ziemisty posmak, jedynie zasmażane i barszczyk toleruję. Ale dziś do pieczonych dodałam tajemny składnik - kiszone cytryny, i poszło.



To bardziej dodatek czy przyprawa niż przekąska. Kiszone cytryny mają obłędny, cytrusowy zapach i mocny smak: są jednocześnie kwaśne, słone i ostre (za sprawą przypraw). Winegret z nimi (pokrojoną cienko skórką i sokiem z kiszenia) wchodzi na wyższy poziom, idealny dodatek do sałat. 


Na razie testowałam gotowe, ale już wiem, że zrobię własne, z niewoskowanych ekologicznych cytryn. Ciekawe co na to reszta rodziny?

2019/09/20

Słoneczniki i kiszone cytryny

Takie jak my - nieidealne, nieco zmotłoszczone przez czas, przepiękne! Słoneczniki.


A w oczy już zaglądają mi kiszone cytryny. Jak tylko trafię ekologiczne (niewoskowane), zrobię własne, tymczasem kupne, z pieprzem i kolendrą. Ale to dopiero za tydzień, najpierw bieżące zobowiązania.


Ten gołąbek mówi Państwu dzień dobry z mojego modrzewia.

2019/09/18

Rozmowy o kuchni i kulturze

Polenta była w XVII i XVIII wieku podstawą biednej kuchni wiejskiej (we Włoszech - moje przypomnienie) i spowodowała potworną awitaminozę. A wiesz dlaczego rdzenna ludność Ameryki nie cierpiała na awitaminozę, choć kukurydza stanowiła znaczną część ich pożywienia? Bo tam jadano ją w całości - z rozmowy Tessy Capponi Borawskiej i Agnieszki Drotkiewicz (Smak kwiatów pomarańczy). Do czego piję? Jedzcie od czasu do czasu pełne ziarna (na zdjęciu owies i gruszki ze skórką).



Mam dziwne upodobania jeśli chodzi o książki - słabo interesuje mnie fikcja, wybieram reportaże i rozmowy, najchętniej o życiu. W "Smaku kwiatów pomarańczy" znalazłam rewelacyjny wykład o kulinarnym średniowieczu (kuchnia była wtedy traktowana jako sztuka pomocnicza dla lekarzy, była częścią dietetyki, sposobem przywracania równowagi) i drugi o tym, jak przestrzeń kuchenna pokazuje (a czasem narzuca) styl naszego biesiadowania. 

Sama mam kuchnię otwartą, przy której sadzam gości wpadających na kawę. Nie przeszkadza mi, że patrzą na moją krzątaninę, bałagan staram się trzymać w ryzach. Jest dość duża, ale we wspólnym gotowaniu się nie odnajduję, wolę rolę zosi-samosi albo oddać pałeczkę i wycofać się do roli obserwatora. A patrzeć na to, co dzieje się w kuchni bardzo lubię, również przez obiektyw.

Placuszki z ricotty

Lekko, słodko, choć nie w życiu. Tam chcecklista i ucieczka w ramiona przyrody, ale jak mówi syn - cytując Joannę Krupę - "nobody said...