Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograficznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograficznie. Pokaż wszystkie posty

31/10/2021

Od środka

Zdjęcia bez zmian w postprodukcji (zero filtrów, kadrowania, zmian natężenia). Tak po prostu było/jest/bywa.




25/09/2021

Otwórz oczy


Takie znalezisko. Potraktowałam budkę jako ozdobę - one na poważnie. Teraz czytam co zrobić, żeby przyszłe lęgi wykluły i wykarmiły?

Po pierwsze nie niepokoić. Budkę ustawić na wysokości 1.5-4.5 metra, dziurką od zawietrznej, z dala od drapieżników.


Po drugie sprzątać (od połowy października do końca lutego). Sezon lęgowy u sikorek twa od kwietnia do końca czerwca. Z tych jaj po 2 tygodniach wyklułyby się młode.

Po trzecie zostawić na zimę, może któraś zechce się zagrzać?
Czy powinnam coś jeszcze wiedzieć?

Stopniowo rezygnuję też z całorocznego dokarmiania. To dużo frajdy, ale szkodliwej dla sikorek.



A jesień kocham nawet w wersji nie-złotej. Ta jest w całości spod domu.

13/05/2021

Postanowiłam

Zarosnąć, zamszeć, spaprocieć. Tak postanowiłam.


Przeszczepiłam więc mech, posadziłam paprocie, konwalie i poziomki. Pod wiśniami. A zamierzam jeszcze zakrzaczeć i w dzikie się zaplątać. Bo kto głupiemu zabroni?;) 


Także takie wieści spod domu.

Edit: 19.06. - chyba trochę przesadziłam ;)




11/04/2021

Na więcej niż dwa lata

Kwiecień miesiącem sadzenia poziomek. I dużej ilości pracy zawodowej. Nareszcie.


Sadzę byliny, drobnicę kwiatową, czekam aż wyrosną zioła z kłączy. Interesują mnie rośliny wieloletnie. Coś polecacie?

08/02/2021

Zima totalna

Były czapy śniegu, sople lodu, szadź i szron, zawieje i zamiecie. Jednym słowem - prawdziwa zima, można by rzec - totalna. I dobrze, bo taka właśnie powinna być zima.


03/02/2021

Taka piękna zima w tym roku

Najpierw była wersja soft z polską bawełną i bogatką - akrobatką ;) Potem, w Chełmie, było jak w Narni - więcej na instagramie @mimozamonika  Aż w końcu trzeba było się wziąć za odśnieżanie i palenie chrustu w piecu :)


01/12/2020

Pierwszy mróz

Woda w stanie stałym. Na poddomowej winorośli.


Przyroda zamiera, my odliczamy dni kwarantanny (3, 2, 1), myślami sięgamy świąt. 





29/11/2020

Pierwszy śnieg

Zmiana dekoracji z jesiennych na zimowe.




Dotyka mnie do żywego wariactwo tego świata, ale żyję we własnej bańce (powyżej eksperyment fotograficzny). Z powodu kwarantanny wyjść nie mogę, na szczęście jest odporność.


11/11/2020

Chryzantemy złociste

A gdzież tam - w zwykłej donicy, fortepianu też nie mam.

Za to zamówiłam książki do czytania, więc tyle o ile jestem przygotowana. Na chorowanie, które aktualnie u nas się rozpoczęło.


01/11/2020

Mielone na patyku

Zaraz tam kofty - mielone na patyku, dobrze doprawione papryką, kuminem, kozieradką. Do wrapów (bez patyka), do sosu miętowego, do sałaty, ale z kapuchą kiszoną też dobre.

Prawie jak z grilla;)



Cmentarze zamknięte. 

Odkopuję w pamięci minione Święta Zmarłych, w dzieciństwie zwykle śnieżne, jeżdżone zakładową nyską wujka. Na dobre i złe dzielę poczynania, nie ludzi. Tęsknię za ojcem.

27/10/2020

Bogatki, modraszki i inne


Uwielbiam patrzeć na te małe istotki. Dają mi wytchnienie od tego co trudne a nieuniknione. Taka mała nadzieja o poranku na dobry dzień, mimo wszystko.



Z poidełka też korzystają. Widok z okna w sypialni.

10/10/2020

Mniej



Czas gospodarności i kupowania tylko ważnych rzeczy. Orzechy i pigwowce spod domu (w "szarlotce"). Piszę zbiór esejów o tym, że ostatnimi czasy zdarzało nam się nieomal zapomnieć, że wszyscy jesteśmy śmiertelni i nie wszystko do nas/od nas należy/zależy.