Czekam jeszcze na rudzika i wróble. Przeganiam sroki.
20/11/2021
31/10/2021
Od środka
25/09/2021
Otwórz oczy
13/05/2021
Postanowiłam
Zarosnąć, zamszeć, spaprocieć. Tak postanowiłam.
11/04/2021
Na więcej niż dwa lata
Kwiecień miesiącem sadzenia poziomek. I dużej ilości pracy zawodowej. Nareszcie.
18/03/2021
08/02/2021
Zima totalna
03/02/2021
Taka piękna zima w tym roku
Najpierw była wersja soft z polską bawełną i bogatką - akrobatką ;) Potem, w Chełmie, było jak w Narni - więcej na instagramie @mimozamonika Aż w końcu trzeba było się wziąć za odśnieżanie i palenie chrustu w piecu :)
01/12/2020
Pierwszy mróz
29/11/2020
Pierwszy śnieg
Zmiana dekoracji z jesiennych na zimowe.
11/11/2020
Chryzantemy złociste
A gdzież tam - w zwykłej donicy, fortepianu też nie mam.
Za to zamówiłam książki do czytania, więc tyle o ile jestem przygotowana. Na chorowanie, które aktualnie u nas się rozpoczęło.
03/11/2020
01/11/2020
Mielone na patyku
Zaraz tam kofty - mielone na patyku, dobrze doprawione papryką, kuminem, kozieradką. Do wrapów (bez patyka), do sosu miętowego, do sałaty, ale z kapuchą kiszoną też dobre.
Prawie jak z grilla;)
27/10/2020
Bogatki, modraszki i inne
24/10/2020
10/10/2020
Mniej
Czas gospodarności i kupowania tylko ważnych rzeczy. Orzechy i pigwowce spod domu (w "szarlotce"). Piszę zbiór esejów o tym, że ostatnimi czasy zdarzało nam się nieomal zapomnieć, że wszyscy jesteśmy śmiertelni i nie wszystko do nas/od nas należy/zależy.









































