2018/03/27

Wielkanocne minimum

Jeśli twoje życie związane jest z internetem, to uznaj, że tak jest. Ale zanim zrobisz jakiś ruch w sieci, daj sobie kilka sekund na spokojne uświadomienie: po co to robię? (Piotr Sikora i temat "Tygodnika Powszechnego" z 25 marca 2018, polecam).



W tym roku Wielkanoc minimalistycznie: zawodowo temat ogarnęłam (klik), a rodzinne spotkanie w naszym domu zaplanowane mamy na po świętach. Będę jadła z cudzych rąk.

Życzę Wam/Nam radości z odradzających się marzeń i więzi, wewnętrznych poruszeń, spokoju ducha i obecności. Wędrujcie z wiosną do lata i jeszcze dalej. 

Ku czemu teraz właśnie, pośród linków, rzeczy i ludzi zwraca się twoje serce? Łódka nie topi się z powodu wody, która jest na zewnątrz, tylko tej, która wlewa się do środka. Dbaj o stan łódki.

1 komentarz:

Dziękuję

Pumpkin spice latte

Najpierw smak kultowego napoju dla dzieci BoboFrut, potem próba odtworzenia pumpkin spice latte ze Starbucksa (najbliższy 180km od domu). To...