Lubię dotykać, wybierać, układać, pakować i sprzedawać jedzenie. Lubię je fotografować. Naturalne, proste, prawdziwe. Warzywa, owoce, zioła. Piękne same w sobie.
Szczaw krwisty, bardzo dekoracyjny.
Tak się składa, że im mniej gotuję do pracy, tym bardziej mi się chce dla domu. A im więcej zawodowo dłubię w social mediach, tym mniej niechętniej zasiadam do swoich 😉
19/02/2020
14/02/2020
Gnieciona cukinia, jajko i grzanki
Gniecione cukinie weszły do domowego menu na stałe, robiłam je jeszcze potem kilkakrotnie. Również bez jajek za to z pieczonym kurczakiem, ziemniakami i surówką z marchwi i chrzanu.
Gnieciona cukinia
3-5 cukinii,
1 łyżeczka suszonej lub świeżej mięty/tymianku/innych ziół,
1 łyżka soku z cytryny,
40-70 ml oleju,
sól i pieprz do smaku.
Cukinie szorujemy, przecinamy na pół i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia pojedynczą warstwą przecięciem do góry (mogą na siebie lekko zachodzić). Posypujemy solą, pieprzem, suszonymi ziołami, skrapiamy olejem i pieczemy do miękkości (najlepiej przy okazji pieczenia mięsa czy innych warzyw, żeby nie było pustych przebiegów).
Upieczone wykładamy na talerz, zgniatamy widelcem, jeśli skórka jest twardawa to tniemy ja nożem, posypujemy świeżymi ziołami (polecam miętę) i skrapiamy sokiem z cytryny.
Jajka po benedyktyńsku
2-3 jajka,
1 łyżka jasnego octu.
Jajko wbijamy ostrożnie do miski. Najlepsze świeże, z ciągnącym białkiem - wtedy na pewno się uda. W małym garnku zagotowujemy wodę, jak zawrze wlewamy ocet i łyżką robimy wirek. Ostrożnie wpuszczamy w niego jajko z miski. Po trzech minutach wyjmujemy je łyżką cedzakową i układamy na cukinii.
Grzanki
kilka kromek czerstwego pieczywa na zakwasie,
masło (ziołowe lub ziołowo - czosnkowe),
tarty żółty ser parmezan albo bursztyn.
Grzanki można upiec na patelni z odrobina masła, w piekarniku albo tosterze. Są super i świetnie pasują do naszego dania. Jeszcze ciepłe można posypać tartym parmezanem albo bursztynem.
(zdjęcia porobione, można zjadać)
Gnieciona cukinia
3-5 cukinii,
1 łyżeczka suszonej lub świeżej mięty/tymianku/innych ziół,
1 łyżka soku z cytryny,
40-70 ml oleju,
sól i pieprz do smaku.
Cukinie szorujemy, przecinamy na pół i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia pojedynczą warstwą przecięciem do góry (mogą na siebie lekko zachodzić). Posypujemy solą, pieprzem, suszonymi ziołami, skrapiamy olejem i pieczemy do miękkości (najlepiej przy okazji pieczenia mięsa czy innych warzyw, żeby nie było pustych przebiegów).
Upieczone wykładamy na talerz, zgniatamy widelcem, jeśli skórka jest twardawa to tniemy ja nożem, posypujemy świeżymi ziołami (polecam miętę) i skrapiamy sokiem z cytryny.
Jajka po benedyktyńsku
2-3 jajka,
1 łyżka jasnego octu.
Jajko wbijamy ostrożnie do miski. Najlepsze świeże, z ciągnącym białkiem - wtedy na pewno się uda. W małym garnku zagotowujemy wodę, jak zawrze wlewamy ocet i łyżką robimy wirek. Ostrożnie wpuszczamy w niego jajko z miski. Po trzech minutach wyjmujemy je łyżką cedzakową i układamy na cukinii.
Grzanki
kilka kromek czerstwego pieczywa na zakwasie,
masło (ziołowe lub ziołowo - czosnkowe),
tarty żółty ser parmezan albo bursztyn.
Grzanki można upiec na patelni z odrobina masła, w piekarniku albo tosterze. Są super i świetnie pasują do naszego dania. Jeszcze ciepłe można posypać tartym parmezanem albo bursztynem.
10/02/2020
Dzień pizzy
I to jakiej! Przez męża robionej :)
Bardzo lubię jak dla nas gotuje, piecze, smaży :) Ma do tego polot, to u nich rodzinne :)
Z taką parą w rękach ciasto wyrobione doskonale.
Bardzo lubię jak dla nas gotuje, piecze, smaży :) Ma do tego polot, to u nich rodzinne :)
02/02/2020
"Sucha zupa"
Dawniej makarony były we Włoszech istotnym składnikiem zup, ale były tak smaczne, że zaczęto je z owych zup wyjmować. Taki styl jedzenia makaronów nazywano „minestra asciutta” czyli „sucha zupa”. Więcej znajdziecie w marcowym "Tak rodzinie".
A u nas kluchy z wody, bez płukania. Zagniata i gotuje mąż :)
A u nas kluchy z wody, bez płukania. Zagniata i gotuje mąż :)
24/01/2020
Bliny owsiane
Prosty i smaczny ciąg dalszy przepisów inspirowanych wiekami średnimi, więcej: do przeczytania i wypróbowania w magazynie "Tak Rodzinie" (luty 2020).
Składniki:
1 szklanka zsiadłego mleka,
1 jajko od kur z naturalnego chowu,
1 i pół szklanki mąki owsianej (można
zmielić płatki),
sól i ulubione zioła św. Hildegardy,
olej do smażenia.
09/01/2020
2020
Mniej fotografii kulinarnej, więcej produktowej i zaangażowanych wpisów - taka zmiana. Rok transformacji jak sądzę, powolutku wypełniam go treścią. Poniżej zdjęcie recyklingu opakowań.
Tymczasem raz jeszcze zachęcam Lubelaków do składania zamówień u Tomka na orkiszowy chleb z prastarych odmian (tel. +48 602439321). Mi najbardziej smakuje z orzechem włoskim, mężowi z kiszonym ogórkiem, na zdjęciu - z ziarnami.
Tymczasem raz jeszcze zachęcam Lubelaków do składania zamówień u Tomka na orkiszowy chleb z prastarych odmian (tel. +48 602439321). Mi najbardziej smakuje z orzechem włoskim, mężowi z kiszonym ogórkiem, na zdjęciu - z ziarnami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









