2019/09/09

Podpłomyki orkiszowe z ziołami

Dziś kuchnia artystyczna. Mąż zgodził się pomóc i zagniótł ciasto (takie jak na makaron), w które powkładałam ziołowe gałązki i listki. Przy czym bez ziela też wyjdą i z dżemem zjeść można.




Składniki

  • 5 jajek od kur z naturalnego chowu, 
  • pół kilo jasnej mąki orkiszowej (typ 405) i jeszcze trochę do podsypywania, 
  • 1 łyżeczka soli bez antyzbrylaczy, 
  • kilka łyżek wody, jeśli ciasto się kruszy,
  • zioła do dekoracji: bazylia, rozmaryn, tymianek, natka pietruszki (estragon, lubczyk - jak macie).


Wszystkie składniki (poza ziołami, które włożymy potem i wodą, którą dodamy na końcu by ciasto się nie kruszyło) dokładnie zagniatamy w misce na zwarte ciasto. Najlepiej silnymi, męskimi dłońmi, bo jest twarde i trzeba nad nim trochę popracować. Jeśli mocno się kruszy dodajemy wyżej wymienioną wodę.

Zagniecione ciasto forujemy w walec i kroimy na kawałki, podsypując mąką a następnie wałkujemy przepuszczając przez maszynkę do makaronu i kroimy na kawałki. Układamy zioła, składamy na pół i ponownie przepuszczamy przez maszynkę (wałkujemy).

Pieczemy w piekarniku w 120 stopniach do zrumienienia, przewracając w połowie na drugą stronę. Zioła podczas wałkowania rozciągają się i wyglądają bardzo dekoracyjnie, kruszeją po upieczeniu i nadają podpłomykom ziołowej nuty. Bardzo przyjemnie się je chrupie.

4 komentarze:

  1. Cudownie wyglądają te ziołowe obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zachwyciły. Kojarzą mi się z widoczkami robionymi w dzieciństwie a trochę z pożółkłymi kartkami zielnika ❤

      Usuń
  2. Pyszenie, obserwowałam sobie jak przepuszczasz przez praskę do makaronu, dobre zajęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat mąż 🤣 ja wkładałam zioło pomiędzy 🍃😃

      Usuń

Dziękuję

Rozmowy o kuchni i kulturze

Polenta była w XVII i XVIII wieku podstawą biednej kuchni wiejskiej (we Włoszech - moje przypomnienie) i spowodowała potworną awitaminozę. A...