Chcę promować proste gotowanie, czasem jednak górę bierze moja tendencja do kulinarnego szaleństwa: czipsy z szałwii i golonka z indyka (znajdziecie w majowym Tak Rodzinie). A na razie zróbcie zwykłą, ziołową foccacię - klik. (Muszę się bardziej pilnować, by nie bujać w obłokach).
Hodowla ziół z nasion mnie przerosła, postawiłam na sprawdzone sadzonki, i o ile z rozmarynem jest mi bardzo po drodze (jeden nawet przezimował pod domem!), to już tymianek w doniczce na parapecie nie dotrwał. Z miętą jestem od lat za pan brat, mam nadzieję, że przesiedlenie (również bukszpanu), wyjdzie im na dobre. Pod domem pojawiły się dwa młodziutkie drzewka. Zaczynamy od nowa.









