2017/12/30

Na nowy rok blogowania

Nowy obiektyw już się przydaje - poniżej zdjęcie z najbardziej zakręconego, już przedostatniego dnia roku 2017. Czy to jakaś sugestia (wróżba?) odnośnie nowego roku blogowania?;) Wyobraźcie sobie - idziecie rano z psem na spacer a tam w trawie... tygrys!


(a to już nasz domowy tygrys)

W zawodowych planach na 2018 hildegardyzacja kuchni polskiej, bądźcie więc gotowi na słowiańszczyznę i przepisy regionalne. A na blogu kuchnia od kuchni, w wydaniu wesołym a nawet wesołkowatym. Poza tym spacery, książki, potańcówki, przyjaciele i rodzina. 




Na szerszy kadr się nie odważyłam a gdybym, zobaczylibyście jeszcze panów w żółtych kamizelkach i księży po kolędzie:-)

Dobrego Roku!:)

5 komentarzy:

  1. Życzę zatem w Nowym Roku więcej odwagi, bo jednak te żółte kamizelki i czarne sutanny...:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tygrys Europy, wypisz wymaluj! :)

    Uściski, życzenia, buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję

Kolejny dzikun - dziewanna

Dla szefowej z Bingen pożeniona z rybą (kto ma słabe i smutne serce, ten powinien ugotować z nią dziewannę), ale według mnie to nie wykorzys...