Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania karolina odnowa, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania karolina odnowa, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

28/01/2016

Zdrowe pieczywo - fermentowane chapati (gryczane lub owsiane)

Kiedy nie mam zakwasu a drożdży unikam nastawiam chapati.


Składniki: 2 szklanki mąki gryczanej lub owsianej (można zmielić w młynku do kawy kaszę lub płatki), 2 łyżki łupin babki jajowatej i/lub nasion babki płesznik, 2 łyżki soli kamiennej, niepełna szklanka letniej wody niechlorowanej.

Mąkę mieszam z babką - łupinami/nasionami. Wlewam taką ilość wody, żeby powstało gęste ciasto. Formuję z niego kulę obtaczając w mące i wkładam do ceramicznego lub szklanego nieprzezroczystego naczynia, przykrywam i odstaw na 2-3 dni w ciemne, ciepłe i suche miejsce.

Wyjmuję ciasto, krótko zagniatam i formuję z niego walec, odcinam po kawałku i zgniatam ręką a potem rozwałkuję na grubość 1-2 milimetrów. Piekę na suchej patelni z dwóch stron aż się przyrumieni (idealna byłaby płyta węglowa, można też bezpośrednio nad palnikiem, przed pieczeniem można posmarować placuszki roztopionym klarowanym masłem). Dobrze przefermentowane potrafią nadymać się niczym indyjskie chlebki roti.

Zimą zjadam z humusem i oliwkami.


Ku pamięci: przepis pochodzi z książki Szaciłłów "Karolina odNOWA", Wydawnictwo Agora.

Na zdjęciach w roli modeli pojawiają się moje dzieci:)

Łosoś z gomasio

Był taki czas, kiedy łosoś z gomasio gościł u nas co piątek. Teraz robię go raz na dwa, trzy tygodnie, bo warto. Sól sezamowa ma mnóstwo minerałów, w tym wapń, a ryby wiadomo - są zdrowe. Polecam zwłaszcza w sushi zakochanym.


Składniki: słoiczek gomasio, 1 kg filetów z łososia, paczka ryżu (400g), słoiczek marynowanego imbiru, 2 ziarenka ziela angielskiego, 1 listek laurowy i kilka ziaren pieprzu wrzuconych do gotowania ryżu.

Na gomasio: 1 szklanka sezamu, 1 łyżka soli kamiennej bez antyzbrylaczy, 3 arkusze glonów nori (takich jak do sushi).

Sezam prażę na suchej patelni (ogień niewielki) z solą, cały czas mieszam. Po kilku minutach zmienia kolor na złoty, zestawiam wtedy patelnię z gazu. Glony tnę nożyczkami na małe kawałeczki. Wszystko mielę w młynku do kawy na proszek (nieidealnie jednolity). Przechowuję w szczelnie zamkniętym słoiku.

Łososia odzieram ze skóry, płuczę, osuszam papierowym ręcznikiem i wstępnie "gotuję" wyciskając na niego (z obu stron) sok z cytryny, po czym zostawiam na pół godziny "do naciągnięcia" - warto tak robić z każdą rybą. Tuż przed włożeniem na patelnię ponownie osuszam go papierowym ręcznikiem i doprawiam szczyptą soli i pieprzu. Smażę na odrobinie oleju z obu stron, rozdzielając pod koniec mięso widelcem na mniejsze kawałki.

Ryż gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu (brązowy dłużej). Łososia kładę na ugotowanym ryżu, posypuję suto gomasio i podaję z marynowanym imbirem.

Ku pamięci: przepis na gomasio pochodzi z książki Szaciłłów "Karolina odNOWA", Wydawnictwa Agora.